„Wielki Gatsby” – zagrajmy to jeszcze raz

Oko na kulturę

great_gatsbyByć może jestem ostatnią osobą, która powinna cokolwiek napisać na temat nowej adaptacji słynnej powieści F. S. Fitzgeralda. Nie czytałam ani książki, ani też nie widziałam popularnej wersji, w której tytułową rolę zagrał Robert Redford. Więc nie znam się ani nie mam perspektywy. Ale dzięki temu nie miałam bagażu emocjonalnego, który towarzyszy i krytykom, i starszym widzom czy wielbicielom książki. Dla mnie „Wielki Gatsby” był nieodkrytą kartą, niezbadanym terenem, który należy jak najlepiej poznać. I choć film Luhrmann’a arcydziełem nie jest, radzi sobie dobrze. I choć nie porywa w swym szaleństwie, produkcję można zaliczyć do udanych.

Tym razem nie będzie zarysu fabuły. Większość osób zna pierwowzór bądź filmowe adaptacje. A ci którzy jeszcze nie mieli okazji zapoznać się z treścią, bez trudu znajdą opis filmu/książki.

View original post 1 043 słowa więcej

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: