Bez, o bzie, wród bzów *

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
z brylantowej rosy, z wonnej mgły,
w parku pod platanem
pani siądzie z panem,
da mu słodkie usta rozkochane…

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
bzów aleją parki będą szły,
pojmą to najprościej,
że jest czas miłości,
bo zakwitły przecież białe bzy…

śpiewa Hanka Ordonówna, 1928

Angie's Diary

bez

***

View original post

Advertisements

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: